Tutte le news sul Giro d'Italia 2022. Rimani aggiornato su tappe, classifiche, risultati e maglia rosa: vivi le emozioni del Giro su la Gazzetta dello Sport!
Classifica generale FINALE Giro 2022. Jai Hindley (Australia) BORA-Hansgrohe 86:31.14 - MAGLIA ROSA EDIZIONE 105. Richard Carapaz (Ecuador) INEOS Grenadiers +1:18. Mikel Landa (Spagna) Bahrain-Victorious +3:24. Vincenzo Nibali (Italia) Astana Kazakstan Team. Pello Bilbao (Spagna) Bahrain-Victorious.
Updated 21/10/2020 at 14:47 GMT. Giro d'Italia 2020 - Ben O'Connor turned the tables on Bahrain-McLaren by holding off Hermann Pernsteiner to win Stage 17 at Madonna di Campiglio after missing out
Trasa je ravna, le zaključek je nekoliko navzgor. Skupno bodo tudi na Giru 2023 na sporedu trije kronometri, ki v dolžino znašajo 70,6 kilometra. Individualna vožnja čaka kolesarje še v 9. etapi, tik pred prvim dnevom premora, ko bodo pedala poganjali na ravninski trasi (30,7 km) od Savignano sul Rubiconeja do Cessene, in v predzadnji etapi.
Giro d'Italia 2024: tutte le tappe. Qui di seguito le località di partenza e di arrivo delle tappe del Giro d'Italia 2024. Tappa 1: Venaria Reale - Torino (136 km) - 4 maggio. Tappa 2: San Francesco al Campo - Santuario di Oropa (150 km) - 5 maggio. Tappa 3: Novara - Fossano (165 km) - 6 maggio. Tappa 4: Acqui Terme - Andora (187 km) - 7 maggio.
Giro d'Italia: Primoz Roglic poised for overall victory with stage 20 mountain time trial win. 2020 and 2021, this is set to be Roglič's fourth Grand Tour win and first in the Giro d’Italia.
. FutbalFutbalnetHokejCyklistikaTenisMMAVýsledky8. etapa na Giro d'Italia 2020 - profil, trasa, mapa, prémie (pre zväčšenie kliknite na obrázok). (Autor: sep 2020 o 09:00 Pozrite si, čo čaká Petra etapa na Giro d'Italia 2020 - profil, trasa, mapa, prémie (pre zväčšenie kliknite na obrázok). (Autor: Sobota 10. október Štart: Giovinazzo o 11:35 Cieľ: Vieste približne o 16:25 Dĺžka: 200 km Profil: Zvlnený Prémie: Šprintérska prémia - 90,3 km Vrchárska prémia 2. kategórie - 106,2 km Vrchárska prémia 4. kategórie - 157,3 km Šprintérska prémia - 185,5 km 1. 1Slovan nezvládol odvetu. Po prehre s Ferencvárosom končí v Lige majstrov2. 2Weiss bol úplne zničený: Emócia mi zatemnila mozog, vravel3. 3Liga majstrov: Slovan nezvládol záver, Ferencvárosu podľahol rozdielom triedy 4. 4Slovan spoznal súpera v Európskej lige, nemá na neho dobré spomienky5. 5Hyballa kritizoval Trenčín, v novom tíme dlho nevydržal6. 6Federerov majetok klesol o milióny, stále je však jeden z najlepšie platených športovcov7. 7Fanúšikovia Slovana pripravovali veľké choreo, UEFA však bola protiTour de FrancePeter SaganSaganov programGiro d'ItaliaVuelta a EspaňaMS v cyklistikeEYOF 2022: Časovku vyhral poľský cyklista, striebro získal Čechut 19:27Pogačar vynechá Vueltu. Prednosť dá jednodňovým pretekomut 15:13∙6Tour de France bola reklama na cyklistiku. Priniesla zábavu aj slzyVingegaard infikoval Dánsko žltou horúčkou, najkrajšia Tour všetkých čias (ohlasy médií)po 12:50
Start Giro d’Italia na Węgrzech budził mieszane uczucia niemal od początku. Obecnie, przy polityce jaką Viktor Orban prowadzi w sytuacji rosyjskiej agresji na Ukrainę, część ekscytacji towarzyszącej wyścigowi zmienia się w odrazę. Przesuwanie kolejnych granic O tym, że Włochom z RCS MediaGroup, organizatorom Giro d’Italia, zależy głównie na pieniądzach dowiedzieliśmy się w 2018r, gdy wyścig startował z Jerozolimy. Będące elementem kampanii reklamowej Izraela (w owym czasie zachęcano do “city breaków” w Tel Avivie i właśnie w Jerozolimie) wydarzenie to niemal idealny przykład “sportowego whitewashingu”. Wykorzystania sportu do wybielenia swojego wizerunku. Oczywiście nie tylko kolarstwo zmaga się z tym problemem, ale kwestie grzechów piłki nożnej, tenisa czy sportów motorowych zostawiam komentatorom właściwych dyscyplin. Bez względu na ocenę przyczyn i przebiegu konfliktu palestyńsko-izraelskiego nie sposób przymknąć oczu na fakt systemowego łamania praw człowieka przez państwo “Grande Partenza”, czyli start Giro d’Italia, święto sportu pełne różu i blichtru zawitał do kraju, który stosuje okupację, apartheid, wyburzanie domów, niszczenie terenów rolniczych, przesiedlenia i wysiedlenia i stawia mur izolujący Palestyńczyków. Trasa czasówki wygranej przez Toma Dumoulina poprowadzona była ulicami Jerozolimy, której status jako stolicy kraju jest wątpliwy, spora część terenu jest sporna a sytuacja, choć w ostatnich latach nieznacznie spokojniejsza, wciąż wisi na włosku. Mimo kontrowersji, Izraelczycy osiągnęli sukces. W zamian za kilkudniowe wakacje, kolarscy dziennikarze z większości krajów skupili się na sportowej rywalizacji, pięknie krajobrazów i monumentalnych zabytkach. Sportowa, nieetyczna codzienność Wspominałem o tym w wielu miejscach, ostatnio przy wykluczaniu ekipy Gazpromu, więc teraz tylko krótko przypomnę. Tak, kolarstwo, podobnie jak wiele innych dziedzin życia, ma problem z nieetycznymi źródłami finansowania. Grupy zawodowe schylają się po pieniądze krwawych dyktatorów, trucicieli czy hochsztaplerów a korporacje medialne współpracują z reżimami, organizując wyścigi w krajach, które są na bakier z prawami człowieka. Emiraty Arabskie, Turcja Erdogana, Chiny, Bahrain, Izrael, Rosja de facto utrzymują kolarski World Tour. Wizyta Giro d’Italia na Węgrzech doskonale wpisuje się w ten model. Owszem, Węgry są krajem Unii Europejskiej nie prowadzą wojny, nie są agresorem i tak dalej. Jednak sytuacja polityczna w tym kraju jest alarmująca. System prawny, medialny i ordynacja wyborcza zostały zawłaszczone i zmanipulowane przez Viktora Orbana. Mimo obecności w strukturach międzynarodowych kraj ten stoi nad przepaścią autorytaryzmu i ograniczania praw coraz większych grup ludności. Mimo to właściciele RCS zdecydowali się na start swojego wyścigu właśnie tam. W ten sposób Giro d’Italia legitymuje politykę Orbana, promując krajobrazy i zabytki Węgier zachęca do wsparcia budżetu tego kraju przez turystów, którzy przyjadą na samo Giro a przede wszystkim po nim. I już samo to wzbudza niesmak. Węgry a wojna w Ukrainie Pewnie przełknęlibyśmy jakoś tę gorzką pigułkę i przeszli nad nią do porządku dziennego, gdyby nie wydarzenia ostatnich miesięcy. W obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę Orban i Węgry wyrażają, w najlepszym przypadku, życzliwą neutralność względem działań Putina. A pamiętajmy, że nie mówimy tu o regionalnym konflikcie, wojnie informacyjnej czy hybrydowej a otwartej inwazji z użyciem lotnictwa, artylerii, czołgów. O zrównywaniu ukraińskich miast z ziemią, o masowych mordach na skalę niespotykaną w Europie od II Wojny Światowej. Węgry nie tylko graniczą z krajem, w którym toczy się wojna. Z Wyszehradu, gdzie rozpoczyna się Giro d’Italia do ostrzeliwanych przez Rosjan ukraińskich miast jest zaledwie kilkaset kilometrów. Tymczasem Orban sprzeciwia się sankcjom nakładanym na reżim Putina, utrudnia przekazywanie Ukraińcom pomocy przez państwa zachodnie i nie planuje zerwania z Rosją kontaktów handlowych. Piękno Budapesztu czy Wyszehradu odwiedzanych przez peleton, rywalizacja o zwycięstwa etapowe i różową koszulkę w tym kontekście schodzą na drugi plan. Warto w tym miejscu wspomnieć, że Włosi nie stoją w europejskiej awangardzie państw sprzeciwiających się Putinowi. Trudno więc było się spodziewać, by RCS rzutem na taśmę, na przykład w połowie kwietnia, zerwała umowy i przeniosła start Giro z Węgier do Włoch. Skoro jednak obserwujemy amoralne wypowiedzi wielu autorytetów na czele z papieżem Franciszkiem, nie można oczekiwać, by etycznie zachowała się korporacja medialna, której, jakby na to nie patrzeć, nadrzędnym celem są wyniki finansowe. Świat widzi i komentuje Bliskość wojny i skala rosyjskiego okrucieństwa w Ukrainie sprawiają, że świat widzi i komentuje wizytę Giro na Węgrzech. Negatywnie o sprawie wypowiadają się felietoniści czołowych mediów, zdecydowanie częściej niż przy jerozolimskim otwarciu wyścigu czy innych, etycznych nadużyciach, do których niestety przywykliśmy. Co więcej, wygląda na to, że węgierski start Giro nie jest w smak również kolarzom. Tu w grę wchodzą względy praktyczne. Zawodnicy nie przepadają za takimi eksperymentami, wymuszającymi dodatkowy dzień przerwy i, przede wszystkim, uciążliwy, wielogodzinny transfer. Po trzech etapach na Węgrzech, peleton 105. Giro d’Italia przenosi się bowiem na Sycylię. Logistycznie to eskapada podobnej kategorii co przedostanie się kolumny wyścigu z Izraela do Włoch. Ciekawe więc, że, mając na swojej trasie wizytę w Słowenii, organizatorzy nie zdecydowali się na ułożenie etapów tak, by ograniczyć uciążliwości dla kolarzy i ich obsługi. To jednak jest kolejny, typowy element polityki Giro d’Italia, pokazujący, co liczy się najbardziej. Oczywiście w obliczu dramatów w Ukrainie to są “problemy pierwszego świata”, jednak, jak często, znakomicie rysują szerszy kontekst wydarzeń. Amore Infinito? La fine dell’amore? Czy to oznacza, że mamy przestać kochać Giro d’Italia? Z pewnością miłość i piękno w tym roku nieco zbledną. Nic nie jest czarno-białe, nic nie jest też jednoznacznie różowe. Gdy przyjdzie co do czego, będę dla was komentował taktykę na finiszach, waty na kilogram, porównywał czasy podjazdów i analizował dyspozycję zawodników. Podziwiał ich odwagę, heroizm i cieszył się wszystkim tym, co daje i czym wzbogaca nas sport. Ale, i to bardzo ważne, będę też pamiętał i przypominał o dziejących się równocześnie niegodziwościach. Bo są one taką samą, równoważną częścią naszego sportu. Mam to szczęście, że żaden dyktator nie zaprosił mnie do drogiego hotelu. Pewne kwestie jest mi dzięki temu wyrazić odrobinę łatwiej.
Arnaud Demare z ekipy Groupama-FDJ wygrał w Rimini, po finiszu z peletonu, 11. etap Giro d'Italia. Francuski kolarz odniósł czwarte zwycięstwo od startu wyścigu na Sycylii. Różową koszulkę lidera zachował Portugalczyk Joao Almeida (Deceunick-Quick Step). Demare, rozprowadzany perfekcyjnie przez swoich kolegów z ekipy Groupama-FDJ, wyprzedził wyraźnie Słowaka Petera Sagana (Bora-Hansgrohe) oraz Kolumbijczyka Alvaro Hodega (Deceuninck-Quick Step).W czołówce klasyfikacji generalnej nie nastąpiły żadne zmiany. Almeida wciąż wyprzedza o 34 sekundy Holendra Wilco Keldermana (Sunweb) oraz o 43 sekundy Hiszpana Pello Bilbao (Bahrain-McLaren).Giro d'Italia 2020: Rafał Majka wciąż w czołówceRafał Majka (Bora-Hansgrohe) nadal zajmuje ósme miejsce ze stratą W Rimini finiszował na 23. potwierdził, że jest zdecydowanie najszybszym kolarzem w tegorocznym Giro. W tym sezonie odniósł już 14 zwycięstw, najwięcej ze wszystkich zawodników z ekip World Gdy przyjechałem na Giro, nie sądziłem, że wygram cztery etapy. Zdejmuję kapelusz z głowy przed kolegami z drużyny za fantastyczną pracę - powiedział Demare, który jako pierwszy Francuz wygrał cztery etapy w jednej edycji Giro. Łącznie ma w dorobku pięć wygranych etapowych w tym wyścigu, bo przed rokiem triumfował w w Rimini, popularnym kurorcie nad Adriatykiem, był praktycznie jedynym ciekawszym wydarzeniem na środowym etapie. Wcześniej przez wiele kilometrów uciekało pięciu kolarzy, z których ostatni, Belg Sander Armee, został doścignięty przez główną grupę ok. 6 km przed 11. etapu, Porto Sant'Elpidio - Rimini (182 km): 1. Arnaud Demare (Francja/Groupama-FDJ) - 4: 2. Peter Sagan (Słowacja/Bora-Hansgrohe) 3. Alvaro Hodeg (Kolumbia/Deceuninck-Quick-Step) 4. Simone Consonni (Włochy/Cofidis) 5. Rick Zabel (Niemcy/Israel Start-Up Nation) 6. Nico Denz (Niemcy/Sunweb) 7. Fernando Gaviria (Kolumbia/UAE Team Emirates) 8. Stefano Oldani (Włochy/Lotto Soudal) 9. Jacopo Mosca (Włochy/Trek-Segafredo) 10. Elia Viviani (Włochy/Cofidis) ... 23. Rafał Majka (Polska/Bora-Hansgrohe) 44. Kamil Gradek (Polska/CCC) 55. Kamil Małecki (Polska/CCC) - ten sam czas 58. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe) - strata 16 s83. Paweł Poljański (Polska/Bora-Hansgrohe) - generalna: 1. Joao Almeida (Portugalia/Deceuninck-Quick Step) - 43: 2. Wilco Kelderman (Holandia/Sunweb) - 34 s 3. Pello Bilbao (Hiszpania/Bahrain-McLaren) - 43 4. Domenico Pozzovivo (Włochy/NTT Pro Cycling) - 57 5. Vincenzo Nibali (Włochy/Trek-Segafredo) - 6. Patrick Konrad (Austria/Bora-Hansgrohe) - 7. Jai Hindley (Australia/Sunweb) - 8. Rafał Majka (Polska/Bora-Hansgrohe) - 9. Fausto Masnada (Włochy/Deceuninck-Quick Step) - 10. Hermann Pernsteiner (Austria/Bahrain-McLaren) - ... 47. Paweł Poljański (Polska/Bora-Hansgrohe) - 94. Kamil Małecki (Polska/CCC) - 1: 99. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe) - 1: Kamil Gradek (Polska/CCC) - 1:
Autor: fot. screen z filmu na YouTube: Giro d’Italia 2021 - Stage 10 Highlights | Cycling | Eurosport Eurosport Giro d'Italia 2021 - duża WPADKA organizatorów. Pociąg na trasie zatrzymał liderów 10. etap Giro d'Italia zostanie zapamiętany na bardzo długo dla całej piątki uciekinierów. 139 kilometrów miał etap z L'Aquili do Foligno. Jednak okazało się, że plany zawodników legły w gruzach. Dlaczego? Na trasie były tory z przejazdem kolejowym i... zostali zatrzymani przez przejeżdżający pociąg. Jak dalej potoczył się wyścig? Giro d'Italia 2021 to wieloetapowy wyścig kolarski, który od 1909 roku organizowany jest we Włoszech. Wchodzi on w skład trzech tak zwanych wielkich tourów, czyli najważniejszych wyścigów etapowych świata. Pierwsza edycja odbyła się z inicjatywy La Gazzetta dello Sport. Wyścig dookoła Włoch rozgrywany jest na terytorium tego państwa, ale co ciekawe, jego trasa prowadzi również poza granicami. Etapy rywalizacji rozpoczynają się w kilkunastu różnych państwach europejskich. W 2018 roku Giro d'Italia rozpoczął się w... Izraelu. Do tej pory tego prestiżowego wyścigu nie wygrał żaden biało-czerwony. W 2020 roku zwycięzcą został Tao Geoghegan Hart, drugie miejsce zajął Jai Hindley, a na ostatnim miejscu podium pojawił się Wilco Kelderman. Polska - Rosja: BILETY na mecz CENY, kiedy i gdzie kupić? [HARMONOGRAM] Jan Tomaszewski wspomina GERDA MUELLERA: Był moim KATEM, ale Lewandowski jest lepszy Giro d'Italia 2021 - pociąg na trasie zatrzymał liderów Na trasie 10. etapu Giro d'Italia dużo pecha miało pięciu uciekinierów. Okazało się, że Simon Pellau, Umberto Marengo, Samuele Rivi i Taco van der Hoorn, do których dołączył Kobe Goossens zdecydowali się na ucieczkę od peletonu. Mniej więcej 90 kilometrów przed metą przewaga nad resztą stawki oscylowała na półtorej minuty. Jednak stopniała o połowę, ponieważ piątka kolarzy musiała... zatrzymać się przed przejazdem kolejowym. Fame MMA 11 KARTA WALK, WALKI, ZAWODNICY. Kto walczy na Fame MMA 11? Zawodnicy zostali wybici z rytmu, oraz padli ofiarą regulaminu wyścigu. Po tego typu incydentach robi się neutralizację, czyli sędziowie zatrzymują peleton do momentu aż przewaga ucieczki powróci do normalnego stanu. Tym razem tak się nie stało, a to dlatego, że przewaga uciekinierów była większa niż 30 sekund. Kolarze nie odegrali dalej znaczącej roli na poniedziałkowym etapie. Na 43 kilometry przed metą ucieczka została dogoniona. Etap z finiszu z peletonu wygrał Peter Sagan.
fot. Gian Mattia D'Alberto - LaPresse Organizator Giro d’Italia przedstawił przebieg 103. edycji wyścigu, który z powodu covidowego zawieszenia w tym roku zostanie rozegrany dopiero w terminie październikowym. Węgierski początek „Corsa Rosa” został przeniesiony na przyszły rok, zamiast tego zmagania 3 października kolarze rozpoczną na Sycylii. Trzy etapy jazdy indywidualnej na czas o łącznej długości 65 kilometrów, 6 górskich przepraw, 5 odcinków zakończonych podjazdami. W programie Sycylia, wybrzeże Adriatyku oraz Dolomity i alpejskie przełęcze przed finałową czasówką w Mediolanie. W sumie 3497 kilometrów, między 3 a 25 października. Na Sycylii kolarze spędzą cztery dni. Po czasówce i pagórkowatym etapie trzeciego dnia kolarze zostaną przetestowani na Etnie (18,2 km, 6,8%). Pierwszy tydzień zmagań zwieńczą etapy na południu "włoskiego buta", otwierając pole do popisu dla uciekinierów lub sprinterów, aczkolwiek wcześniej piąty odcinek z Valico de Montescuro (24,2 km; pobudzi do działania faworytów wyścigu. Trasa po dniu przerwy całkowicie już wróci na pierwotnie zaplanowane tory. Przyklei się do wschodniej partii Półwyspu Apenińskiego i pozwoli do gry wrócić sprinterom, acz w regionach Marche i Emilia-Romania pojawi się kilka etapów pagórkowatych. Kumulacją tej części zmagań będzie wjazd do regionu Wenecji Euganejskiej i 34-kilometrowa czasówka w Valdobbiadene na etapie 14. oraz górski etap dnia następnego. Odcinek jazdy na czas to klasyka drugiego tygodnia Giro, a wśród winnic kolarzom przyjdzie dwa razy się wspinać, co powinno powiększyć różnice w klasyfikacji generalnej. Dzień później peleton skręci odbije na wschód i wjedzie w Dolomity. Na drodze do Piancavallo (14,5 km; 7,8%) wyrosną wspinaczki pod Sella Chianzutan, Forcella di Monte Rest oraz Forcella di Pal. Rywalizację w trzecim tygodniu wznowiona zostanie w rejonie Friuli-Wenecja Julijska, na pętli ze ścianką Monte di Ragogna (2,8 km; 10,4%), natomiast dwa kolejne dni zadecydują o być albo nie być. Po pagórkowatym odcinku do San Daniele del Friuli kolumna wyścigu skieruje się na zachód, pozostając na pograniczu Dolomitów i Alp: siedemnasty etap zaprowadzi do Madonna di Campiglio (12,5 km; 5,7%), a na 203 kilometrach wyrosną Forcella Valbona (21,9 km; 6,6%), Monte Bondone (20,2 km; 6,8%) i Passo Durone (10,4 km; 6%), co złoży się na ponad 5000 metrów przewyższenia. Kolejnego dnia 207 kilometrów po Alpach: cztery podjazdy, w tym wspinaczka na Cima Coppi: Passo dello Stelvio (2758 m 24,7 km; 7,5%) oraz podjazd do Laghi di Cancano (8,7 km; 6,8%) w Parco Nazionale dello Stelvio. Dziewiętnasty odcinek dostaną sprinterzy, a wyścig przemieści się na zachód, by kolejnego dnia zahaczyć o Alpy we Francji. 20. etap poprowadzi z miejscowości Alba na Colle dell'Angello (2744 21,3 km; 6,8%), a potem przez Col d'Izoard (14,2 km; 7,1%) i Montgenevre (8,4 km; 6%) do stacji narciarskiej Sestriere (11,4 km; 5,9%). Zwycięzcę poznamy w Mediolanie, po zakończeniu jazdy indywidualnej na czas, która liczyła będzie 15,7 kilometra i na której nie wyrosną żadne podjazdy. Trasa Giro d'Italia 2020 3 października (sobota) – etap 1: Monreale - Palermo (15 km; jazda indywidualna na czas ★★★☆☆) 4 października (niedziela) – etap 2: Alcamo - Agrigento (150 km ★★☆☆☆) 5 października (poniedziałek) – etap 3: Enna - Etna (Piano Provenzano) (150 km ★★★★☆) 6 października (wtorek) – etap 4: Katania - Villafranca Tirrenia (140 km ★★☆☆☆) 7 października (środa) – etap 5: Mileto – Camigliatello Silano (225 km ★★★☆☆) 8 października (czwartek) – etap 6: Castrovillari – Matera (188 km ★★☆☆☆) 9 października (piątek) – etap 7: Matera – Brindisi (143 km ★☆☆☆☆) 10 października (sobota) – etap 8: Giovinazzo – Vieste (200 km ★★★☆☆) 11 października (niedziela) – etap 9: San Salvo – Roccaraso (208 km ★★★★☆) 12 października (poniedziałek) – dzień przerwy 13 października (wtorek) – etap 10: Lanciano – Tortoreto Lido (177 km ★★★☆☆) 14 października (środa) – etap 11: Porto Sant'Elpidio – Rimini (182 km ★☆☆☆☆) 15 października (czwartek) – etap 12: Cesenatico – Cesenatico (204 km ★★★★☆) 16 października (piątek) – etap 13: Cervia – Monselice (192 km ★★☆☆☆) 17 października (sobota) – etap 14: Conegliano – Valdobbiadene (34,1 km; jazda indywidualna na czas ★★★★☆) 18 października (niedziela) – etap 15: Base di Rivolto – Piancavallo (185 km ★★★★☆) 19 października (poniedziałek) - dzień przerwy 20 października (wtorek) – etap 16: Udine – San Daniele del Friuli (229 km ★★★★☆) 21 października (środa) – etap 17: Bassano del Grappa – Madonna di Campiglio (203 km ★★★★★) 22 października (czwartek) – etap 18: Pinzolo – Laghi di Cancano (207 km ★★★★★) 23 października (piątek) – etap 19: Morbegno – Asti (251 km ★☆☆☆☆) 24 października (sobota) – etap 20: Alba – Sestriere (198 km ★★★★★) 25 października (niedziela) – etap 21: Cernusco sul Naviglio – Mediolan (15,7 km; jazda indywidualna na czas ★★☆☆☆) Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.
giro d italia 2020 trasa